Home>>Choroby>>Mam zawał! I co teraz?
zawał serca
Choroby

Mam zawał! I co teraz?

Strach przed zawałem to rzecz naturalna. Odczuwamy lęk kiedy mamy bóle w klatce piersiowej niewiadomego pochodzenia. Często wszystko kończy się dobrze i nie ma związku z sercem, ale co zrobić kiedy to właśnie będzie ten moment i będziemy mieli zawał serca?

Dlaczego mam zawał?

                Serce potrzebuje dużo energii, aby tłoczyć w każdej minucie 5-6 litrów krwi, a ponadto jest samowystarczalne. Prawa i lewa tętnica wieńcowa rozgałęzia się na wiele drobniejszych naczyń, których zadaniem jest zaopatrywanie serca w substancje odżywcze. Tętnice wieńcowe nie tylko dzielą się na coraz drobniejsze naczynia lecz również łączą się między sobą tzw. anastomozami. Są to połączenia pomiędzy poszczególnymi naczyniami, dzięki którym w krew zaopatrywany jest każdy zakątek serca. Jeżeli dojdzie do zablokowania któregoś naczynia, mamy do czynienia z zawałem serca.

Co się dzieje w naszym organizmie podczas zawału?

Naczynia wieńcowe bądź jedno z jego odgałęzień ulega zatkaniu, zwykle przez zakrzep krwi albo pod wpływem złogów cholesterolowych lub blaszek miażdżycowych. Wtedy serce nie otrzymuje odpowiedniej ilości krwi i tkanka serca obumiera. W zależności od umiejscowienia i rozmiarów obszaru niedokrwienia, zawał może mieć różne skutki. W najgorszym wypadku serce natychmiast przestaje bić! Często jednak niedostateczne zaopatrzenie w tlen przejawia się tylko lekką nieregularnością skurczów serca, a bardzo małe zawały czasem przechodzą niezauważone.

Zawał krok po kroku.

Najbardziej charakterystycznym objawem zawału serce jest uczucie paniki i bardzo silny, piekący, dławiący ból zamostkowy, odczuwany na dużym obszarze, stopniowo narastający, promieniujący do żuchwy, lewego barku i lewej ręki. Wielu chorych odczuwa duszności, zimne poty, pojawia się bladość, zdezorientowanie. Mogą też występować wymioty, nudności, bóle brzucha, biegunka, kołatania serca czy stan podgorączkowy. Czasem bóle nadbrzusza i wymioty mogą być jedynym objawem zawału serca. Co więcej, ból może być mało charakterystyczny u osób w podeszłym wieku czy chorujących na cukrzycę.

Jeżeli ból w klatce piersiowej utrzymuje się powyżej 20 minut, bez względu na wysiłek fizyczny czy zażycie nitrogliceryny należy natychmiast wezwać karetkę pogotowia. Około 40% zawałów serca to tzw. „zawały nieme”, w których nie występuje charakterystyczny ból za mostkiem, płytki oddech czy bladość. Martwicę serca można stwierdzić dopiero wykonując specjalistyczne badania m. in. echo serca, ECG3D (tomografia elektryczna serca) czy tomografię komputerową serca.

O czym warto pamiętać?

Szczególnie ważne podczas zawału jest odpowiednie zaopiekowanie się pacjentem. Pacjenci, którzy przechodzą zawał serca często doświadczają panicznego lęku. A im bardziej człowiek się boi, tym bardziej jest zestresowany, co sprawia, że serce, które jest osłabione bije jeszcze szybciej, co może wpłynąć dramatycznie na stan chorego. Jeżeli osoba towarzysząca choremu jest zdenerwowana i roztrzęsiona, wtedy chory coraz bardziej traci pewność siebie.  Dlatego niezwykle ważne jest, aby oddziaływać pogodą ducha i spokojem, tak aby czas oczekiwania na pomoc medyczną upłynął choremu możliwie komfortowo. Pacjent, który ma świadomość, że otoczono go troskliwą opieką, od razu czuje się lepiej.

Leczenie zawału serca.

                U chorych z rozpoznanym zawałem mięśnia sercowego stosuje się leczenie farmakologiczne i zabiegowe. Lekarz podaje preparaty przeciwzakrzepowe jak np. kwas acetylosalicylowy czy heparynę. W pierwszej dobie po zawale podaje się również statyny (leki obniżające poziom cholesterolu). Leczenie zabiegowe to najczęściej zabieg angioplastyki tętnic wieńcowych lub operacja pomostowania aortalno- wieńcowego, czyli wszczepienie by-passów.

Jak mam żyć po zawale?

U pacjenta po przebytym zawale serca istnieje bardzo wysokie ryzyko wystąpienia kolejnego zawału. Dlatego tak ważne jest nie tylko farmakologiczne leczenie choroby wieńcowej czy miażdżycy, ale również zmiana stylu życia, która odgrywa kluczową rolę w rehabilitacji pacjenta. Konieczne jest zwiększenie aktywności fizycznej, określenie prawidłowego BMI (body mass index), zmniejszenie masy ciała (u pacjentów z nadwagą i otyłością), stosowanie odpowiedniej diety zdrowej dla serca, zaprzestanie palenia tytoniu i ograniczenie spożycia alkoholu.

Rokowanie i kilka słów o testach MET…

Bezpieczny wysiłek fizyczny określa się 4 tygodnie po przejściu stanu ostrego, kiedy to u chorego wykonuje się testy wysiłkowe. W czasie testu określa się objawy występujące u pacjenta, zmiany w zapisie EKG, częstotliwość rytmu serca i wysokość ciśnienia tętniczego, a także tzw. równoważnik metaboliczny MET (metabolic equivalent). Jeden MET oznacza ilość tlenu zużywaną przez organizm w warunkach spoczynku i wynosi średnio 3,5 ml O2/kg masy ciała/min. Obciążenie związane z danym wysiłkiem można określić jako zwielokrotnienie spoczynkowego zużycia tlenu, np. (2 MET, 3 MET itd.) Im większe obciążenie (więcej MET) pacjent jest w stanie pokonać w czasie testu wysiłkowego, tym lepsze jest rokowanie. Jeśli chory jest w stanie wykonać wysiłek równy 5 MET bez objawów, może powrócić do podejmowanej wcześniej aktywności fizycznej. W przeciwnym razie powinien rozpocząć aktywność fizyczną o natężeniu wynoszącym 50% maksymalnego obciążenia osiągniętego podczas testu wysiłkowego (liczba osiągniętych MET) i stopniowo ją zwiększać.

Powrót do aktywności fizycznej!

U chorych po przebytym zawale pojawia się naturalny lęk przed wysiłkiem fizycznym, dlatego też zalecane jest uczestniczenie w tzw. nadzorowanym programie ćwiczeń fizycznych. U pacjentów z grupy małego ryzyka zaleca się, co najmniej 30-60 minutowe sesje ćwiczeń aerobowych w tygodniu. Obciążenie związane z tym wysiłkiem powinno się utrzymywać na poziomie 55-70% maksymalnego obciążenia podczas testu wysiłkowego.

U pacjentów z grupy umiarkowanego lub dużego ryzyka zaleca się rozpoczynanie ćwiczeń o mniejszym obciążeniu (50% maksymalnego obciążenia). Do zalecanych ćwiczeń aerobowych należą m.in.: spacer, wchodzenie po schodach i jazda na rowerze. Oprócz ćwiczeń aerobowych zaleca się również tzw. ćwiczenia oporowe (co najmniej godzinę w tygodniu), nazywane też siłowymi, czyli wykonywane z hantlami, ciężarkami, czy taśmami oporowymi. Powrót do aktywności fizycznej jest bardzo ważny. Ustalany jest indywidualnie dla każdego pacjenta, zależnie od jego stanu zdrowia ale stanowi bardzo ważny element rehabilitacji kardiologicznej. Aktywność fizyczna jest konieczna dla ogólnej poprawy stanu zdrowia fizycznego i psychicznego pacjenta po zawale i nie może być zaniedbywana.

Lek. Med. Jan Kaczanowski

Dodaj komentarz